Elden Ring: Walka z bossem Strażnik Drzew (Zachodnie Limgrave)
Opublikowano: 19 marca 2025 22:29:59 UTC
Tree Sentinel należy do najniższego poziomu bossów w Elden Ring, Field Bosses, i można go znaleźć patrolującego w obszarze początkowym na ścieżce prowadzącej do Kościoła Elleh. Ten boss jest najprawdopodobniej pierwszym wrogiem, którego zobaczysz po wyjściu z obszaru samouczka na początku gry, ponieważ można go zobaczyć patrolującego w oddali.
Elden Ring: Tree Sentinel (Western Limgrave) Boss Fight
Przepraszam za jakość obrazu w tym filmie – ustawienia nagrywania zostały jakoś zresetowane i nie zorientowałem się w tym, dopóki nie zabrałem się do edycji wideo. Mam nadzieję, że mimo to będzie to znośne.
Jak pewnie wiesz, bossowie w Elden Ring dzielą się na trzy poziomy. Od najniższego do najwyższego: Bossowie Pola, Więksi Bossowie Wrogowie, a na końcu Półbogowie i Legendarni.
Tree Sentinel znajduje się w najniższym poziomie, Bossach Pola, i można go znaleźć patrolującego w obszarze początkowym na ścieżce prowadzącej do Kościoła Elleh.
Ten boss najprawdopodobniej będzie pierwszym wrogiem, jakiego zobaczysz po wyjściu z obszaru tutorialu na początku gry, ponieważ można go zobaczyć patrolującego w oddali.
Ponieważ wygląda jak dumny rycerz w błyszczącej złotej zbroi, możesz pomyśleć, że to przyjazny strażnik, który ma cię chronić, gdy stawiasz swoje pierwsze kroki w życiu prawdziwego Tarnished. Ale jeśli tak myślisz, to się mylisz i prawdopodobnie zapomniałeś, w jaką grę grasz. Na szczęście ten gość jest tam, aby ci o tym przypomnieć ;-)
Uważam, że większość nowych graczy będzie miała trudności z tym bossem, dopóki nie osiągną około trzydziestego poziomu. Jasne, da się go zabić bez podnoszenia poziomu, a nawet da się przejść całą grę bez nigdy nie podnosząc poziomu, ale wyzwania tego typu to nie jest coś, czym zajmują się casualowi gracze czy nowi gracze, a o tym mówię.
Za pierwszym razem, gdy osobiście próbowałem walczyć z nim na samym początku gry, dostałem tak mocno po tyłku, że miałem wspomnienia aż do Dark Souls II i mojego ulubionego osiągnięcia/trofeum wszech czasów, tego o nazwie "This is Dark Souls".
Tree Sentinel w rzeczywistości nie jest bardzo skomplikowanym bossem do pokonania, ale uderza bardzo, bardzo mocno, ma długi zasięg i jest bardzo szybki oraz wysoko mobilny. A jak większość koni w tej grze, on także lubi kopnąć ludzi w twarz, żeby dodać obrażeniom insultu.
Przypuszczam, że intencją jest, aby walczyć z nim na koniu, ale ja po prostu nie mogłem się do tego przyzwyczaić, więc skończyłem walcząc z nim na piechotę. Może to mniej efektywne, ale moim zdaniem znacznie bardziej zabawne ;-)